Ludwika Marianna Jędrzejewicz (Chopin) (1807 - 1855)

public profile

19

Matches

0 0 19
Adds sibling(s).

View Ludwika Marianna Jędrzejewicz (Chopin)'s complete profile:

  • See if you are related to Ludwika Marianna Jędrzejewicz (Chopin)
  • Request to view Ludwika Marianna Jędrzejewicz (Chopin)'s family tree

Share

Birthdate:
Birthplace: ul. Przyrynek 1899 , Warszawa, Mazowieckie, Poland
Death: Died in Warszawa, Mazowieckie, Poland
Managed by: Andrzej Hennel
Last Updated:
view all 13

Immediate Family

About Ludwika Marianna Jędrzejewicz (Chopin)

Najstarsza z siostr Fryderyka Chopina.To ona "przemycila" serce Chopina po jego smierci do Warszawy, gdzie zostalo umieszczone w kosciele Sw. Krzyza.Oto opowiesc o tych wydarzeniach jej syna, Antoniego Jedrzejewicza, meza Victorii Jedrzejewicz nee Niementowska na lamach tygodnika "Ruch muzyczny": Sercem Polak

Kiedy w same Zaduszki - 2 listopada 1830 roku - Fryderyk Chopin wyruszał w zagraniczną podróż, nikomu chyba nie przeszło przez myśl, że opuszcza Warszawę i kraj na zawsze. Nikomu - poza nim samym. Napisał wszak do przyjaciela: "Myślę, że jadę umrzeć - a jak to przykro musi być umierać gdzie indziej, nie tam, gdzie się żyło". 1 Grono przyjaciół pożegnało go na rogatkach wolskich, odśpiewując specjalnie na tę okazję skomponowaną przez Józefa Elsnera kantatę - ze słowami Ludwika Adama Dmuszewskiego, które z czasem miały stracić swój metaforyczny sens: "Choć opuszczasz nasze kraje, [...] serce Twoje wpośród nas zostaje...".

Po latach spędzonych na obczyźnie Chopin umierał w swym paryskim mieszkaniu ("a jak to przykro musi być umierać gdzie indziej..."). W przeddzień śmierci wyraził ostatnią wolę, poprosił opiekującą się nim siostrę, Ludwikę, aby zabrała jego serce do Warszawy. 17 października 1849 roku nastąpił zgon. Cyprian Kamil Norwid umieścił w nekrologu Chopina słynne zdanie: "Rodem warszawianin, sercem Polak, talentem świata obywatel".

W świętokrzyskim kościele

Nie tak łatwo było przewieźć rodzinną relikwię do podzielonego przez zaborców kraju: naczynie z zakonserwowanym sercem brata przemyciła Ludwika przez graniczne kordony w fałdach swojej sukni. I nie tak łatwo było uczynić z Fryderykowego serca narodową relikwię: dopiero 1 marca 1879 roku urna ze swą serdeczną zawartością została wmurowana w warszawskim kościele Świętego Krzyża - "przy pierwszym filarze, na lewo, od strony wielkiej nawy" 2 - trzydzieści lat po śmierci kompozytora! Przynajmniej w dniu jego urodzin.

Ludwika Jedrzejewiczowa

  • 6 IV 1807 (Warszawa) + 29 X 1855 (Warszawa)
 Ludwika Marianna, córka Mikołaja Chopina i Justyny z Krzyżanowskich, najstarsza siostra Fryderyka, urodziła się 6 kwietnia 1807 roku w Warszawie przy ul. Przyrynek nr hip. 1899, gdzie w tym czasie jej rodzice mieszkali u wdowy po krewnym, Ignacym Kołomińskim, i została ochrzczona 14 kwietnia w kościele Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście. Metryki urodzenia Ludwiki nie znamy ze względu na wojenne (1944) zniszczenie akt parafii nowomiejskiej, jednak przedwojenny genealog, Stanisław Boleścic Kozłowski podał do prasy datę (chrztu?) oraz osoby jej rodziców chrzestnych: hr. Ludwikę Skarbkową i Jana Dziewanowskiego. Tego ostatniego identyfikujemy z Janem-Nepomucenem z Szafarni, bohaterem spod Somosierry i zapewne wychowankiem Mikołaja Chopina. Datę urodzenia 6 kwietnia przyjmuje się za M. Karłowiczem, który odczytał ją z rewersu nieistniejącego dziś portretu Ludwiki z synkiem, pędzla A. Ziemięckiego.

Pierwsze nauki pobierała Ludwika na pensji dla panien, prowadzonej przy Nowym Świecie nr hip. 1320 przez Józefę Werbusz (z domu Cochet, żonę profesora szkół warszawskich, Kazimierza) albo na pensji u Bogumiły Wiłuckiej. Od wczesnych lat wykazywała wielostronne talenty artystyczne - muzyczne i literackie. Uczyła się muzyki u Wojciecha Żywnego i sama komponowała. Z całego rodzeństwa najbardziej zżyta z Fryderykiem, przez całe życie była jego powiernikiem i opiekunem. Będąc dzieckiem uczyła Fryderyka czytania i pisania po polsku i po francusku oraz gry na fortepianie (sama). Jej wpływowi zawdzięczać można wczesne ujawnienie geniuszu muzycznego Fryderyka. O jej mazurze pisał Fryderyk w 1825 roku do Jasia Białobłockiego, że „Ludwika zrobiła mazura doskonałego, jakiego Warszawa nie tańczyła". Była autorką także kilku innych mazurków. Jej kompozycje, niestety, nie zachowały się. Być może jej zasługą było wczesne zainspirowanie młodszego brata tą formą muzyczną, której ludowe, wiejskie wydanie napotkał później Fryderyk osobiście w czasie wakacji w Ziemi Dobrzyńskiej (1824, 1825).

W 1826 roku Ludwika odbyła wraz z Fryderykiem Skarbkiem, jego żoną Praksedą i synkiem Józiem podróż do Kudowy. Wyjazd z Warszawy nastąpił 27 czerwca, zaś w miesiąc później odwiedziła w pobliskich Dusznikach przebywającą tam na kuracji jej matkę z Fryderykiem, a także hrabinę Ludwikę Skarbkową z Emilią. Wrażenia z podróży i pobytu na Śląsku opisała Ludwika w formie literackiej opowieści w dziełku pt. Podróż Józia z Warszawy do wód szląskich przez niego samego opisana (wyd. 1829, 1830 i 1844), w którym własną narrację włożyła w usta małego Józia Skarbka. W 1830 roku otrzymała od brata z Wiednia zadedykowany jej utwór (nokturn cis-moll), o którym zapisała w swoim rękopisie Kompozycje niewydane F. Chopina: „Lento, przysłane mi z Wiednia 1830 r. Lento w rodzaju Nokturna".

Ludwika brała czynny udział w kulturalnym i umysłowym życiu Warszawy: bywała częstym gościem na poniedziałkowych spotkaniach u Niny Łuszczewskiej i piątkowych u Katarzyny Lewockiej, przyjaźniła się z pisarką Eleonorą Ziemięcką. Jej własne pisarstwo stopniowo nabrało charakteru dydaktycznego, ukazując godne naśladowania wzory życia i pożyteczny aspekt dobrej pracy. Wraz z siostrą (zapewne z Emilią) wydała powieść dydaktyczną dla dzieci Ludwik i Emilka (1828), zamieszczała też wiele drobniejszych utworów w prasie warszawskiej. Wraz z siostrą Izabellą napisała dwutomowe dziełko adresowane do rzemieślników pt. Pan Wojciech, czyli wzór pracy i oszczędności, które zostało wydane aż pięciokrotnie (Warszawa 1836, 1843, 1848, 1858 i 1864). Popularyzatorski charakter miała praca Wiadomości krótkie z nauk przyrodzonych i niektóre najważniejsze wynalazki (Warszawa 1848), napisana „dla ludu i szkółek elementarnych" (niektórzy badacze przypisują autorstwo mężowi Ludwiki). Opublikowała rozprawkę O pisaniu dzienników (w Noworoczniku „Pierwiosnek" 1838), a także dla celów kultowych przetłumaczyła z włoskiego żywot św. Weroniki.

Wychowana w duchu patriotycznym, po upadku Powstania Listopadowego została w 1831 roku przyjęta do kręgu „towarzyszek" Związku Patriotycznego Dobroczynności Pań Polskich (zwanego też Komitetem Pań Warszawskich), który pod przewodnictwem Klementyny z Tańskich Hofmanowej, a następnie generałowej-wdowy Katarzyny Sowińskiej czynnie finansowo wspierał ofiary represji lub osoby bez środków do życia. Działalność charytatywną prowadziła też od roku 1848 w Warszawskim Towarzystwie Dobroczynności, pełniąc od 1849 roku funkcję „Opiekunki" w Zakładzie Sierot i Ubogich Dzieci.

W dniu  22 listopada 1832 roku poślubiła w kościele św. św. Jana Chrzciciela i Rocha w Brochowie prawnika Józefa-Kalasantego Jędrzejewicza (1803-1853). Świadkami ślubu byli Michał hr. Skarbek, właściciel Żelazowej Woli oraz jego szwagier Stefan Wiesiołowski, mąż Anny Skarbkówny (matki chrzestnej Fryderyka Chopina). Po ślubie Jędrzejewiczowie zamieszkali we własnym domu w Warszawie przy ul. Podwale 526.
Jej obfita korespondencja z bratem Fryderykiem oraz z ludźmi z jego najbliższego otoczenia emigracyjnego dostarcza bogatego materiału do biografii kompozytora. Opiekowała się nie tylko schorowanym bratem, ale także jego spuścizną materialną i artystyczną. W latach 1844-1849 korespondowała z George Sand. Na informacjach obu sióstr, Ludwiki i Izabelli, oparł swój artykuł o młodości Chopina Maurycy Karasowski („Biblioteka Warszawska" 1862).
Dwukrotnie odwiedziła brata w Paryżu. W lipcu 1844 roku, po śmierci ojca pojechała do Paryża wraz z mężem, odwiedzając przy tym Nohant. Drugi jej przyjazd, na wyraźną prośbę ciężko już chorego Fryderyka, nastąpił 8 sierpnia 1849 roku. Ludwice towarzyszyła córka i mąż, który wkrótce powrócił do Warszawy. Obecna przy śmierci Fryderyka (17 października 1849), pozostała w Paryżu do grudnia tego roku. W dniu 30 listopada 1849 roku uczestniczyła w licytacji spuścizny po Fryderyku. Część rękopisów ofiarowała przyjaciołom artysty, sama zaś przywiozła potajemnie do Warszawy (7/8 stycznia 1850) serce Chopina i, jak się przypuszcza, pukiel jego włosów, a także szereg pamiątek i jego korespondencję z George Sand. Listy te, z obawy przed kontrolą graniczną, zdeponowała u znajomego w Mysłowicach. Ten jednak „wypożyczył"  je Aleksandrowi Dumasowi (synowi), który oddał listy George Sand, ta zaś całą korespondencję spaliła.

Na koszty pogrzebu brata Ludwika pożyczyła od Jane Stirling i jej siostry pięć tysięcy franków, zaś od Jane otrzymała w darze fortepian Chopina, który obecnie znajduje się w Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie. Po śmierci Fryderyka dalej korespondowała z Jane Stirling w sprawie pośmiertnego wydania jego dzieł (także z Juliuszem Fontaną i Kamilem Pleyelem) oraz w sprawie nagrobka na cmentarzu Père Lachaise. W 1853 roku wraz z matką i siostrą Izabellą podpisała dla Fontany notarialne upoważnienie do przygotowania do druku rękopisów pozostałych utworów i zajęcia się ich wydaniem.

Od drugiej podróży Ludwiki do Paryża datuje się okres widocznego rozkładu pożycia rodzinnego Jędrzejewiczów. Podłożem konfliktu była nieukrywana niechęć Jędrzejewicza do całej rodziny Chopinów i zazdrość o uczucia Ludwiki, której zarzucał stawianie spraw jej rodziny przed własnymi.  Wyrażało się to przez wieloletnie wrogie traktowanie żony, rozsiewanie nieżyczliwych opinii o Fryderyku i pozbawiony serdeczności stosunek do swych teściów. Pomimo prób ratowania małżeństwa ze strony Ludwiki konflikt trwał do śmierci jej męża w 1853 roku i dostarczył wielu zmartwień Ludwice oraz niewątpliwie wpłynął na jej stan zdrowia. Bezpośrednią jednak przyczyną jej zgonu była prawdopodobnie panująca wówczas w Warszawie epidemia cholery.

Po śmierci męża Ludwika otrzymała pensję emerytalną w wysokości 72 ruble srebrem, ale niedługo żyła w stanie wdowieńskim. Ludwika zmarła 29 października 1855 roku w domu przy ul. Podwale 526 w Warszawie i została pochowana w grobowcu rodziny Jędrzejewiczów na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, obok siostry Emilii. Zgon Ludwiki odbił się szerokim echem w prasie, gdzie zamieszczono kilka artykułów wspomnieniowych, w tym wierszowanych. Po jej śmierci dalsze prowadzenie spraw wydawniczych Fryderyka przejęła siostra Izabella.

Z małżeństwa z Józefem-Kalasantym Jędrzejewiczem pozostawiła czworo dzieci: Henryka Bronisława, podpułkownika w powstaniu styczniowym (18 sierpnia 1833 Warszawa - 7 maja 1899 Paryż), Ludwikę Magdalenę (22 lipca 1835 Warszawa - 23 lipca 1890 Warszawa), od 1858 roku za ziemianinem Ludwikiem Ciechomskim (ok. 1827-1882), Fryderyka Bolesława (24 lipca 1840 Warszawa - 25 stycznia 1857 Warszawa) i Antoniego Żelisława, urzędnika Towarzystwa Kredytowego m. Warszawy (23 lipca 1843 Warszawa - 29 lipca 1922 Warszawa).

Piotr Mysłakowski, Andrzej Sikorski (maj 2006)



      
view all

Ludwika Jędrzejewicz's Timeline

1807
April 6, 1807
Warszawa, Mazowieckie, Poland
1832
December 22, 1832
Age 25
Warszawa, Mazowieckie, Poland
1833
August 18, 1833
Age 26
Warszawa, Mazowieckie, Poland
1835
July 22, 1835
Age 28
Warszawa, Mazowieckie, Poland
1840
, 1840
Age 33
Warszawa, Mazowieckie, Poland
1855
October 29, 1855
Age 48
Warszawa, Mazowieckie, Poland
November, 1855
Age 48
Warszawa, Mazowieckie, Poland